Blog Krzysztofa Matysa

Podróże i coś więcej.

Suwalszczyzna

Region turystycznych możliwości. Uważam, że Suwalszczyzna ma przed sobą dobre czasy. Położenie w północno-wschodniej Polsce, tuż przy granicy z Litwą, Białorusią i Obwodem Kaliningradzkim, stwarza olbrzymie możliwości rozwoju turystyki transgranicznej. Zatrzymują się tu Polacy jadący do krajów nadbałtyckich oraz Finowie i Estończycy podróżujący w kierunku Europy Zachodniej.

Zabytkowy klasztor na Wigrach jest jedną z wizytówek Suwalszczyzny.

Zabytkowy klasztor na Wigrach jest jedną z wizytówek Suwalszczyzny

Ciekawostką geograficzną są trójstyki granic. Na Suwalszczyźnie znajdują się aż dwa miejsca, w których spotykają się granice trzech krajów: Polski, Litwy i Rosji (punkt „Wisztyniec” nieopodal Wiżajn) oraz Polski, Litwy i Białorusi (na rzece Marycha w Puszczy Augustowskiej).

Wiadomo, że północno-wschodnia Polska przyrodą stoi. To słynne Zielone Płuca. Na Suwalszczyźnie znajdują się dwa parki narodowe: Wigierski oraz leżący na południowej granicy regionu, Biebrzański Park Narodowy. Oba parki dają duże możliwości turystyczne. W Wigierskim utworzono 250 km oznakowanych szlaków pieszych, rowerowych i ścieżek edukacyjnych.

Do tego aż 21 rezerwatów przyrody! I już tylko z tego powodu warto tu przyjechać. Zobacz też: Turystyczna Polska Wschodnia.

Rzeka Szeszupa

Rzeka Szeszupa

Suwalszczyzna jest krainą prawie 150 jezior! Znajdziemy tu zarówno akweny z piaszczystymi plażami, jak i śródleśne, malownicze jeziorka o stromych brzegach. Przez region przepływa kilka rzek znanych wszystkim miłośnikom kajakarstwa. To Czarna Hańcza i Rospuda. Ale na pewno warto wziąć pod uwagę również Szeszupę i Marychę. Te dwie ostatnie w szczególności polecane są doświadczonym kajakarzom, szukającym kontaktu z naturą, nieskażoną jeszcze masową turystyką.

To kolejna zaleta Suwalszczyzny. Turystów tu jeszcze niezbyt wielu. Wystarczy zejść z najczęściej wykorzystywanych szlaków, by móc do woli cieszyć się kontaktem z przyrodą.

Rewelacyjne warunki turystyczne znajdziemy na obszarze Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Wyjątkowe w skali całej Polski ukształtowanie terenu jest dziełem lodowca, który przesunął się tędy 10 tys. lat temu. Zobaczymy tu najpiękniejsze przykłady moren i naturalnych głazowisk. Wyjątkowo atrakcyjne widoki tworzą wysokie wzgórza, na czele z najbardziej znaną Górą Cisową, oraz głębokie doliny, kryjące malownicze jeziora. W tej okolicy znajduje się najgłębsze w Polsce jezioro – Hańcza (108,5 m).

Jeziora Gałęziste i Samle, fot. H. Stojanowski

Jeziora Gałęziste i Samle, fot. H. Stojanowski

Na terenie Suwalskiego Parku spotykamy wiele archeologicznych świadectw obecności Jaćwingów, dawnych mieszkańców tych ziem. Wśród nich wyróżnia się grodzisko na Górze Zamkowej. Interesującym obiektem jest molenna, czyli świątynia staroobrzędowców we wsi Wodziłki – najstarsza tego typu budowla w Polsce.

Wychowałem się na pograniczu Podlasia i Suwalszczyzny. Tu w czasie I Rzeczpospolitej przebiegała granica między Koroną i Wielkim Księstwem Litewskim. Etnicznie i kulturowo obszar formował się dość późno, u schyłku średniowiecza. Jaćwingowie ustępowali miejsca żywiołom polskim i ruskim. Z czasem doszli jeszcze Żydzi, Niemcy, Tatarzy i Karaimi. Powstała mozaika kultur. Do dziś widać ją w krajobrazie miast i wsi, kuchni, a nawet lokalnej gwarze.

Już krótki rys historyczny wystarczy, by zdać sobie sprawę ze specyfiki regionu. Obszar dzisiejszej Suwalszczyzny podzielony był między Koronę i Wielkie Księstwo Litewskie. Po 1795 roku znalazł się pod zaborem pruskim. Następnie przeszedł w ręce rosyjskie. Po wybuchu I wojny światowej zajęty został przez wojska niemieckie. W dwudziestoleciu międzywojennym podzielony był między Polskę i Niemcy. Dziś spora część historycznej Suwalszczyzny należy do Litwy. Zobacz też: Puńsk. Litwini w Polsce.

Najtrudniej docenić to, co się ma. Może dlatego mieszkańcy tych terenów tak niepewnie promują swój piękny region. Może śmiałości muszą nabrać od kogoś z zewnątrz. Jak tutejsze walory docenią w Warszawie i Londynie, to i oni sami w nie uwierzą.

Widok z góry Zamkowej na jezioro Szurpiły.

Widok z Góry Zamkowej na jezioro Szurpiły

Jeśli ktoś z lokalnych władz, gmina czy jakakolwiek inna jednostka, ma pomysł na swój region, proszę niech się zgłasza. Chętnie pomogę. Od lat zajmuje się światową turystyką. Jest wiele przykładów, które można wykorzystać.

A do turystów mam apel. Nie zatrzymujcie się na Augustowie! Przejedźcie jeszcze 30 km. Tam czeka na odkrycie piękna, wyjątkowa kraina. Naprawdę warto! Dla przyrody, pięknych krajobrazów, mozaiki kultur i wyśmienitej kuchni. Nie macie planów na wakacje? Polecam Suwalszczyznę!

Zobacz także: Sejny – miasteczko na kresach.

Dziękuję Suwalskiej Izbie Rolniczo-Turystycznej za udostępnienie zdjęć.

Polecam piękny hotel w Suwałkach.

PS. Zapraszam na warszawskie targi LATO: 17-19 kwietnia. Suwalszczyzna będzie tam mocno reprezentowana. Przewidziano wiele atrakcji dla dorosłych i dzieci, w tym degustacje specjałów regionalnej kuchni oraz konkursy z nagrodami.  Do wygrania m.in. pobyt w hotelu na Suwalszczyźnie!

 

More info about Suwałki Region (Suwalszczyzna), Podlasie and tourism in Belarus & Lithuania on website in English: Poland Tour Operator.

Poprzednie

Tunezja. Turystyka po zamachu

Następne

Stulecie zagłady Ormian

Komentarzy: 6

  1. Byłem, widziałem. Wprawdzie na Mazurach Garbatych /kto wie gdzie to jest?/ ale pojeździłem trochę i pozwiedzałem. Tylu gospodarstw agroturystycznych nigdzie nie widziałem. Przecież co trzeci dom to agroturystyka. I wszyscy mówią, że u nich jest najczyściejsze powietrze w Polsce. No i ta kamera na trójstyku śledząca każdy mój krok /byłem samiuteńki/. Więcej tam chyba nie pojadę, bo takiego jedzenia jak tam dają to nigdzie nawet nie próbowałem. A jak wróciłem do Centralnej Polski i kupiłem „kindziuka” to po spróbowaniu musiałem umyć zęby.
    Pozdrawiam

  2. Pozdrowienia z Czech! D-Day nadchodzi !! Czytaj więcej -> http://en-albafos.blog.cz

  3. Przez przypadek trafiłem do Twojego blogu. Mam wielki sentyment do Suwalszczyzny, bo wprawdzie jestem Warszawiakiem, ale wszystkie wakacje lipcowe swojego dzieciństwa spędzałem w dworku swojego wuja zagubionym w lasach dzisiejszego Wigierskiego Parku Narodowego, z tym, że w tej części na północ od szosy Suwałki – Sejny. Suwalszczyzna jest przepiękna.

  4. Odwiedzając ten region koniecznie trzeba zobaczyć Suwalski Park Krajobrazowy jest niezwykły i magiczny! Będąc tam warto zaglądnać do Wodziłek. Jest to wioska założona przez Starowierców, XVII wiecznych uchodźców religijnych z Rosji. Pielęgnują swoje obyczaje, modlą się w molennie. Można też u nich spróbować kąpieli w tzw. czarnej banii. Polecam! Tutaj więcej info: http://travelingilove.com/wodzilki-wies-staroobrzedowcow/

  5. Oczywiście tak! Dziękuję za tę uwagę. Wodziłki to miejsce wręcz legendarne.

  6. Zgadzam się w pełni z Autorem.
    Sam pochodzę w WLPK. Obecnie od kilku lat mieszkam na Suwalszczyźnie w której się po prostu zakochałem. Ale jakoś miejscowi nie podzielają mojego zachwytu – czasami łapię się na tym że lepiej od nich znam niektóre tereny i ich historię 🙂
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Działa na WordPress & Szablon autorstwa Anders Norén