Trudno pisać o swojej książce. Głównie z tego powodu, że to o czym chciało się powiedzieć, zostało już zamknięte i stanowi osobny byt. Wydrukowane, żyć będzie swoim życiem. Nie ma co dopisywać nowych rozdziałów, mieszać i uzupełniać. Postaram się więc krótko i zwięźle.

Publikacja składa się z dwóch części. W pierwszej pt. „Rok 2020” omówione zostały perturbacje, nadzieje i rozczarowania naszej branży. Część ta rozpoczyna się rozdziałem „Koniec turystyki”. Gdy wiosną zaczynałem pisać ów tekst, w założeniu miał być trochę prowokacją, trochę przestrogą, przed najczarniejszym scenariuszem, który wtedy jeszcze nieśmiało rysował się na horyzoncie. Dziś wiemy, że to, czego najmocniej się obawialiśmy, właściwie już się stało. Turystyka jaką znaliśmy przestała istnieć. W przyszłości trzeba będzie zaczynać od zera.

Czy jest to zatem lektura smutna? Niektóre fragmenty części pierwszej radością nie porażają, ale za to mają olbrzymi walor popularyzatorski. Osobom spoza branży pomagają zrozumieć procesy, które rozpoczęły się wiosną tego roku. Im większa liczba turystów i klientów biur podróży o tym się dowie, tym lepiej. Dziś, jak chyba nigdy wcześniej, potrzebujemy zrozumienia.

Ale są też i fragmenty weselsze, humorystyczne, jak choćby te omawiające poczynania odpowiedzialnego za turystykę Ministerstwa Rozwoju. Bo tylko do jakiegoś momentu antykryzysową politykę rządu wobec naszej branży da się traktować serio. Dalej to już kabaret.

Część ta, to około 80 stron układających się w coś na kształt zapisu rozwoju coraz dramatyczniejszej sytuacji, w której kronikarzem jest osoba z branży, będąca w centrum wydarzeń. Jest to z całą pewnością pierwsza tego typu publikacja na polskim rynku. Mam nadzieję, że sięgną do niej również wykładowcy i studenci kierunków turystycznych. W zrozumieniu tematu pomóc może zainteresowanym dziennikarzom. I oby pomogła też politykom! Od kilku osób usłyszałem, że książkę trzeba wysłać posłom i senatorom, pisze o tym m.in. Grzegorz Micuła w recenzji, pt. „O podróżowaniu bez podróży”.

Tak, niektóre z tekstów zawierają jasno wyrażone opinie na temat polityki rządu wobec turystyki. Chodzi o nieudolność, manipulacje, wprowadzanie opinii publicznej w błąd oraz marnotrawienie publicznych pieniędzy. Ale, żeby było uczciwie, krytycznym okiem patrzę też na nas samych, na nasze zaniechania i błędy. Mam na myśli również to, że tak łatwo daliśmy się wyprowadzić w pole politycznym cwaniakom. Nie kryję zdania na temat roli organizacji branżowych.

O części drugiej napiszę niebawem.

Podstawowe dane o książce:
Rok wydania: 2020, wydanie I
Wydawnictwo Paśny Buriat
ISBN: 978-83-956824-7-6
Liczba stron: 230
Format: 148×210, oprawa miękka ze skrzydełkami
Dostępna również w formie e-booka.

Książka do kupienia w internetowej księgarni Wydawnictwa oraz tu: SPRAGNIENI PODRÓŻY…